Ekspozycja towaru w internecie

jubiler sklep internetowy

Na przykładzie sklepów jubilerskich.

Ekspozycja towaru

Jest taka interesująca działka w marketingu, która nazywa się merchandising. W sklepie internetowym nabiera ona nieco innego wymiaru.

Na ekspozycję towaru w sklepie internetowym składa się wiele elementów np. podział na kategorie. Jednak najistotniejszym elementem jest zdjęcie.

Sposób ekspozycji wymusza też branża do jakiej można zaliczyć towar. Inaczej wygląda ekspozycja w internetowym sklepie z odzieżą, a inaczej w księgarni.

Ekspozycja to także seria zdjęć produktu z różnych perspektyw – góra, dół, boki, a także na modelce lub modelu.

Specyficzna branża

Branża jubilerska pod tym względem jest dla mnie bardzo interesująca, ponieważ wszelkiego typu błyskotki (pierścionki, naszyjniki, kolczyki i inne), są na żywo naprawdę ładne. Zdjęcia w ich przypadku nigdy nie oddają tego piękna, stąd konieczność dobrej ekspozycji i przybliżania ich wyglądu w internecie do tego, co można zobaczyć na żywo, w tradycyjnym sklepie.

Przy wyrobach jubilerskich możemy także spotkać adnotację, że kolory na zdjęciach mogą różnić się od rzeczywistych.

Duzi gracze tj. Apart czy Kruk nie mają sklepów internetowych, a stronę traktują jako efektowną ekspozycję towaru (ten Flash…) i zachętę do osobistego przyjścia do najbliższego sklepu. Jako że punktów mają dużo, to nie ma z tym większego problemu.

Polecam obejrzeć, w jaki sposób prezentują oni swoje produkty.

Dlaczego Apart nie ma sklepu internetowego? Odpowiedź, jaka padła z ust tej firmy nie jest zaskakująca.

Sieć salonów Apart to ponad 120 salonów w całej Polsce, liczba ta ciągle rośnie, w najbliższym czasie nie zamierzamy uruchomić sklepu internetowego, ale nie wykluczamy takiej opcji.
Magdalena Surdyk

Grafik na wagę… złota!

Patrząc na zdjęcia jubilerskie widać dokładnie, że różnią się one od zdjęć w innych branżach. RAFi, który pracuje od jakiegoś czasu dla firmy Apart, na swoim blogu w kategorii Dzień jak co dzień, gdzie umieszcza wybrane projekty, nad którymi aktualnie pracuje. W ramach tego działu można znaleźć coś takiego (efekt przed, a po najechaniu myszką mamy efekt po). Taka ciekawostka.

Wec.com.pl

Na drugim biegunie jest Węc, czyli tradycyjny jubiler z Krakowa, który prowadzi chyba najbardziej znany jubilerski sklep internetowy. Ekspozycja w tym sklepie jest czytelna i miła dla oka, a szata graficzna sklepu wielu osobom bardzo się podoba.

Artur Węc odpowiedział mi na kilka pytań:

Patrycja: Jak rozwiązaliście problem zdjęć w swoim jubilerskim sklepie internetowym?
Artur: Od samego początku (pomysłu uruchomienia sprzedaży online) zastanawialiśmy się nad rozwiązaniem tego problemu. Przecież biżuteria jest produktem który kupuje się dotykając i przymierzając, i właśnie te względy w większości przypadków decydują o zakupie lub nie.

Dlatego wyszliśmy z założenia że podstawową rzeczą będzie przygotowanie bardzo dobrej jakości zdjęć. Jako że nie mieliśmy dużego budżetu by zlecić wykonanie zdjęć kilkuset produktom (w 2002-2003 r. koszt profesjonalnego zdjęcia wyrobu w 3-4 ujęciach zamykał się kwota 200-300 zł), postanowiliśmy robić zdjęcia sami. Po kilkunastu tygodniach wreszcie efekt był zadowalający.

Jednak zdjęcie nie oddaje całkowicie rzeczywistego wyglądu. Jest to zazwyczaj duże powiększenie, które sprawia wrażenie, że wyrób jest większy niż „na żywo”, zaczęliśmy więc przygotowywać dokładne opisy, dzięki którym klient mógł sobie wyrobić wyobrażenie o wymiarach oglądanej biżuterii. Również dlatego ograniczyliśmy możliwość powiększania zdjęć wyrobu.

Czasami zdjęcia biżuterii wydają się zbyt bajkowe

W tym roku próbowaliśmy korzystać z agencji zewnętrznej (zleciliśmy im coś ok. 30 zdjęć produktów), lecz zdjęcia wyszły zbyt artystycznie i zrezygnowaliśmy z tego.

W chwili obecnej mamy w firmie osobę, która robi zdjęcia produktów. Mamy także specjalnie przygotowane „studio”, w którym robimy dodatkowe zdjęcia na prośbę klientów.

Jaki procent ogólnej sprzedaży w Wec.com.pl to zamówienia złożone przez internet?
Można powiedzieć, że sprzedaż przez internet stanowi znaczący udział w całej sprzedaży firmy. Jest to średnio ok. 25-30% ogólnego obrotu.

Ile może być takich osób, które które znalazły sklep przez internet, ale przyszły osobiście obejrzeć i dopiero wtedy kupić? A może znajdują to, czego potrzebują gdzieś indziej np. w stacjonarnym sklepie, ale kupują u Ciebie przez internet, bo masz to samo, ale taniej?

Młodzi ludzie z Krakowa i okolic, którzy znaleźli naszą firmę dzięki serwisowi internetowemu w 80% zakupów dokonują bezpośrednio w naszym sklepie w Krakowie, ewentualnie przez Internet, lecz po wcześniejszych odwiedzinach w sklepie.

Lecz nie są to wyjątki. W każdym tygodniu przyjeżdżają do nas osoby z różnych zakątków Polski. Najwięcej takich przypadków jest w soboty, gdy przy wyborze obrączek spotykają się nieraz pary z Krakowa, Śląska i np. ze Szczecina :). Sami jesteśmy zaskoczeni, że niektórym chce się jeździć taki kawał by obejrzeć i przymierzyć biżuterię. Zapewne przyczyną jest również to, że Kraków jest miastem które warto zwiedzić, i część z klientów wizytę w naszym sklepie łączy ze zwiedzaniem miasta.

W Krakowie prowadzimy również działania reklamowe tradycyjnymi metodami ukierunkowanymi na pozyskanie klienta dla sklepu stacjonarnego, więc stwierdzenie że sklep internetowy pełni funkcję wizytówki sklepu rzeczywistego byłoby nadużyciem. Natomiast jest faktem że te obydwa działania nawzajem się wspomagają tworząc efekt synergii.

Ogólnie w sieci cena również ma duże znaczenie, lecz staramy się by ceny online i w sklepie tradycyjnym były takie same. Co prawda nie jesteśmy w stanie dopilnować cen całego asortymentu (sklep internetowy to zaledwie część oferty rzeczywistej), lecz jeżeli ktokolwiek powoła się na niższą cenę konkretnego produktu w naszym sklepie online, dostanie na niego również taki sam rabat w sklepie tradycyjnym.

Dla zainteresowanych zarabianiem dodam, że działa również program partnerski Wec.com.pl

Inne sklepy

Acclamatio mało zachęcająco wygląda ekspozycja towaru, gdzie na zdjęciach wyraźnie widać zabezpieczenia. Dodam też, że nie są to powiększenia, tylko miniaturki widoczne od razu po wejściu na stronę główną lub do kategorii.

Jewelery Shop (sklep jest też widoczny w sieci pod innymi adresami) można obejrzeć film z prezentacją produktu, chociaż przyznam, że nie udało mi się odpalić ani jednego filmu. Szkoda.

Ciekawostką jest tutaj podział produktów na widełki cenowe. W tym miejscu pozwolę sobie pominąć kwestie użyteczności tej strony, bo nie o tym jest ten wpis.

Chaton zdjęcia po powiększeniu (zaznaczam: po powiększeniu) są… inne niż w pozostałych sklepach – jakby mniej… bajkowe. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *