Bootstrap 8.5 – relacja

bootstrap

Kilka słów na temat imprezy oraz o pewnym warszawskim łobuzie, który mnie uderzył.

10 maja to dzień, w którym odbyły się trzy branżowe spotkania – Bootstrap (Warszawa), Barcamp (Poznań) i Spodek 2.0 (Katowice). Pojechaliśmy (znaczy ja i Tomek) na Bootstrap.

W mojej krótkiej relacji nie obędzie się bez porównania z poznańskim Barcampem, na którym byliśmy już kilka razy.

Lokal

Jeśli chodzi o lokal to przyznam, że jestem rozczarowana – sala klaustrofobiczna, wypełniona po brzegi (tak jest zawsze czy organizator nie przewidział, że na prof. Hołyńskiego może przyjść więcej osób?). Na górze knajpa, której nie oceniam (rzecz gustu), choć obserwacja pań za barem:
a) odpowiedziała mi na kilka pytań (które powstały podczas słuchania wystąpień)
b) skłoniła do głębokiej refleksji – wszak najciekawsze rzeczy dzieją się za kulisami.

Tak więc na polu lokalu Bootstrap chowa sie przy Barcampie.

Jeśli chodzi o wystąpienia to tu akurat chowa się Barcamp, bo na Bootstrapie były trzy prezentacje – krótkie i ciekawe. Tym samym słuchacze nie zasypiali. Owszem, nikt tam nikogo pod pistoletem nie trzyma, ale lepsze są trzy fajne wystąpienia niż sześć i co drugie ciekawe.

Wystąpienia

Kilka słów, które oczywiście nie oddają tego, co miało miejsce.

Łukasz Adamczak: Co nowego w świecie Ruby’ego

Mimo że przemawiający jest całkiem przystojny i temat trendy, to niestety osobiście wysiadłam po trzech slajdach. Po minach osób siedzących wokół wnioskuję, że było ciekawie, no ale oni wiedzieli, o czym ten człowiek w ogóle mówi. 🙂 Moja znajomość Ruby’ego jest w sumie zerowa, więc to nie mój świat.

Marcin Jagodziński: Doliny Krzemowej to tu nie będzie…

Jak zawsze ciekawa forma, treść mało odkrywcza, ale w sumie co tu można nowego wymyślić? Poza tym, jak jest, każdy widzi i nie trzeba długo szukać argumentów uzasadniających opinię prelegenta.

prof. Marek Hołyński: Jak funkcjonuje start-up w Dolinie Krzemowej?

Opowiadał spokojnie i po polsku. To ważne, bo znacie zapewne syndrom bycia cool – jedzie student na tydzień na zmywak i po powrocie co drugie słowo po angielsku, bo wiadomo że inteligencji i obycia nadaje nie kultura osobista, ale te wszystkie aaaa, eeeee, aaaaammmm, łidżet, fidbek i inne.

Tymczasem Hołyński mówił normalnie i zdecydowanie nie nosi w sobie tego dziwnego wirusa na który cierpi wielu bez względu na wiek. Sala była pod wrażeniem, bo usłyszeliśmy ciekawe i pouczające historie bez motywacyjnego pustosłowia czy hura amerykańskiego optymizmu z założenia. Resztę wiecie na pewno już od Netto.

Później

Później nastąpiła część nieoficjalna, czyli… każdy gdzieś uciekł, co akurat na Barcamie wygląda inaczej, może też z uwagi na większą ilość osób na samej imprezie.

I koniec chciałam się wyżalić, że jeszcze zanim rozpoczęła się impreza, dostałam przypadkowo z łokcia w głowę od Jagodzińskiego. Przeprosił, nie mam pretensji, ale musiałam to napisać, żeby w tej nudnej relacji był jakiś drastyczny element z przemocą w tle – rzecz jasna takie brutalne rzeczy tylko w Warszawie. 😉

10 myśli nt. „Bootstrap 8.5 – relacja

  1. kuba filipowski

    skąd wiesz jak u nas było z prezentacjami (których było 5 a nie 6) skoro nie posiadasz umiejętności bycia w dwóch miejscach jednocześnie?

    imprezy nie są konkurencyjne, a porównania czynione na podstawie wiedzy, której się nie posiada są mało wartościowe.

    Odpowiedz
  2. shrew Autor wpisu

    @Kuba, oceniłam ogólnie, biorąc pod uwagę, że na Barcamp byłam chyba 3 razy i pamiętam ilość i jakość prezentacji. Tam więc uważam, że mam wiedzę, aby dokonać porównania.

    Odpowiedz
  3. kuba filipowski

    przypominam, ze na BC co miesiąc są inne prezentacje. trudno chyba opiniować generalnie jakość prezentacji na tego typu imprezach. Ty to zrobiłaś – dla mnie to absurdalne.

    Odpowiedz
  4. Marcin Jagodziński

    Dzięki za relację, jeszcze raz przepraszam za nieskoordynowane ruchy łokciem.

    Co do miejsc to jest kwestia gustu. Krzeseł było więcej niż na poprzednich imprezach. Nam się Chłodna podoba, nie potrzebujemy dowartościowywać się salą, prezentacje są najważniejsze. A za Chłodną nie musimy płacić. Za miesiąc panel społecznościowy w nieco większej sali, zapraszam.

    Odpowiedz
  5. shrew Autor wpisu

    @Kuba, rozumiem, dziękuję za opinię, choć czuję, że chyba nie do końca oboje się rozumiemy.

    @Marcin, dzięki za wyjaśnienie. I już tak nie przepraszaj, bo zacznę mieć wyrzuty sumienia. 😉

    Odpowiedz
  6. Pingback: Łukasz Adamczak » Blog Archive » Wrażenia po Bootstrapie 8.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *