Miesięczne archiwum: Styczeń 2008

Kiedy klient myśli, że jest Twoim klientem

List od klientki zaczynał się tak:

Jakiś czas temu kupiłam u was ebook na temat obrony pracy dyplomowej

Już pierwsze zdanie (czyli to powyżej) dało nam do myślenia, że ktoś tu się myli. Albo my nie wiemy, co wydajemy w EscapeMagazine.pl, albo klientka nie wie, gdzie kupuje.

Ogólnie chodziło o to, że klienta nie znała hasła do ebooka.

Czytaj dalej