Projekty w fazie beta

Działkuję się1 i mój umysł pracuje inaczej niż zwykle. Mimo to mam nadzieję, że wpis będzie zrozumiały.

Zacznijmy od początku. Jest taka książka pt. Szybkość jako atut w biznesie. To nie duzi zjadają małych, ale szybcy opieszałych. Czytałam ją na początku studiów. Tytuł mówi sam za siebie.

Pamiętam moją refleksję. Wtedy (po przeczytaniu tej książki) miałam dziwne wrażenie, że jedynym życiowym problemem przedsiębiorstwa jest wieczny wyścig, żeby być szybciej od innych. Byłam przerażona. Dziś patrzę na to nieco inaczej.

Dwa przykłady bety

Podam teraz dwa przykłady bety, które przyszły mi na myśl. Sądzę, że te dwa przedsięwzięcia będą obrazowe i pokażą, jak można podejść do bety.

Przykład 1: NaKanapie.pl

Serwis, który robi Ida Rolek, Piotr Zagdański i Artur Kurasiński. Kto z niego korzystał wie, że nie jest doskonały. Ale… podoba mi się jedno – cały czas, na bieżąco twórcy poprawiają swoje dzieło. Coś, co nie chodziło wczoraj, dziś już działa.

Na blogu Artur Kurasiński napisał tak:

Jak wspomnialem juz – na razie NaKanapie to ksiazki ale pracujemy tez nad filmami i muzyka (w przyszlosci dojda wydarzenia kulturalne i byc moze multimedia). Wiem, ze nad czyms podobnym pracuje pewien duzy wlasciciel salonow z prasa i multimediami hmm zgaduj, zdaula kto?:) i cieszy mnie, ze udalo nam sie wystartowac wczesniej niz oni chociaz podobno wydali setki tys. w zielonych na soft i analizy. Mam nadzieje, ze jednak rusza bo nic tak dobrze nie robi na rynku jak konkurencja (pozdrawiamy Panie Tomaszu!).

Wniosek? Szybkość jako atut w biznesie 🙂

Przykład 2: Nie wiem, co to jest

Na forum ebiznesmeni.pl, podczas rozmów na temat bety, jeden z kolegów przyznał się, że pracuje nad pewnym projektem. Do dziś nikt nie wie, nad czym, ale przyznał się do jednego. Zobaczcie:

Ja: Gdybym czekała z uruchomieniem do czasu, aż wszystko będzie na 100% zrobione, to Escape do dziś by nie ruszyło. To samo dotyczy dużej większości sklepów, usług itp. Nie warto czekać. Jeśli coś już chodzi, działa, jakoś wygląda, to warto to pokazać ludziom.

On: Tu masz w 100% rację – ja popadłem niestety w ten wir i mój najnowszy projekt ciągnie się już dłuższy czas.

Wniosek? Jeśli jesteś perfekcjonistą, to albo musisz zmienić sposób podejścia do e-biznesu, albo nigdy nie ruszysz i do tego prześcignie Cię konkurencja.

Moje kryterium bety

Beta budzi emocje, ponieważ dla niektórych osób oznacza po prostu wypuszczenie niedopracowanego bubla na rynek. Nie do końca jestem w stanie się z tym zgodzić.

Powiem na swoim przykładzie. Wiele rzeczy mi się w EscapeMagazine.pl nie podoba i nie jest zrobionych tak, jak być powinno, czyli zgodnie z moją wiedzą na temat użyteczności, czy relacji z klientem. Ale wydawnictwo działa, przynosi zyski, coraz większe, za kulisami sporo się dzieje, są ogromne perspektywy. Ciągle coś tam się poprawia, zbliżając się do tej doskonałości.

Gdybym czekała z uruchomieniem do czasu, aż wszystko będzie na 100% zrobione, to EscapeMagazine.pl do dziś by nie ruszyło, a przypomnę, że w odmienionej formie (ebooki w pliku PDF) działa już dwa lata.

W mojej ocenie najważniejszym kryterium wypuszczenia serwisu na światło dzienne jest posiadanie niezbędnej funkcjonalności.

Co to oznacza? Jeśli chcesz otworzyć sklep, to dla mnie niezbędna funkcjonalność oznacza, że można w nim dokonywać zakupów, czyli robić to, do czego ma służyć sklep.

Jeśli w NaKanapie.pl mam dodawać informacje o przeczytanych książkach oraz pisać recenzje i to faktycznie działa, to jest już powód, żeby wypuścić taki projekt.

Mi naprawdę nie przeszkadzało, że nie mogłam dodać avataru do swojego profilu i nie miałam o to pretensji do twórców. Dlaczego? Bo to nie jest cel serwisu! Celem jest dodawanie książek i recenzji – to działa, więc serwis posiada niezbędną funkcjonalność.

Po co wypuszczać betę?

1. Ludzie korzystają już z serwisu.

Świadomość, że serwis nie jest doskonały, a ludzie z niego już korzystają, jest naprawdę motywująca.

2. Użytkownicy zgłaszają swoje uwagi i pomysły, co jest niezwykle cenne.

Po pierwsze użytkownicy patrzą na nasz serwis bez emocji. Dostali narzędzie i nie mają pojęcia, w jakich okolicznościach powstawało. Użytkownicy to najlepsi recenzenci.

Po drugie użytkownicy poruszają się po serwisie intuicyjnie. Dzięki temu łatwiej im wyłapać błędy twórców. Twórca korzysta ze swojego umysłu i skrótów myślowych. Dla twórcy coś jest oczywiste, bo on to zna, dla użytkownika nie.

3. Czekanie nie sprzyja biznesowi

I znowu wracamy do hasła: Szybkość jako atut w biznesie.

Gdyby twórcy NaKanapie.pl dalej w ciszy i spokoju pracowali nad swoim dziełem, prawdopodobnie wyprzedziłaby ich konkurencja – jedna, druga i pewnie jakaś trzecia. A tak? W chwili obecnej przeciągają do siebie użytkowników serwisu Biblionetka.pl i zmniejszają szansę przyszłej konkurencji, która będzie chciała wejść na rynek.

Reasumując

Jeśli Twój projekt posiada niezbędną funkcjonalność, to szybko wypuszczaj go na rynek i powiadamiaj o tym fakcie media.
—————
1 Znaczy, że jestem na działce.

5 myśli nt. „Projekty w fazie beta

  1. pauluZ

    Dobry temat – ciekawie ujęty przez Ciebie Shrew.
    Moim zdaniem im lepiej określony cel danego serwisu – jego idea, tym łatwiej wskazać te kluczowe „niezbędne funkcjonalności”.
    W serwisie NaKanapie.pl jak czytam na głównej stronie mamy takie cele: – dzielenie się recenzjami, – poznanie osobistej rekomendacji, – poczytanie komentarzy, – poznanie innych czytelników, – nawiązanie kontaktu z ludzmi o podobnym guście.
    Ponieważ od jakiegoś czasu jest już zakładka „Dla Ciebie” – gdzie widać moich przyjaciół – więc moim zdaniem „niezbędne funkcjonalności” są jak najbardziej wdrożone i funkcjonują.
    Myślę, że NaKanapie to dobry przykład rozwijającej się Bety:) Są dobrzy!

    Odpowiedz
  2. Wojciech Bogacz

    Z tymi betami to też się zgodzę – jednak czasami jest z tym problem – np. mój drugi sklep, który uruchomiłem cały czas boryka sie (a w zasadzie ja się borykam) z problemami typu logistycznego – np. klient zamówił coś a potem okazuje się, że hurtownia tego nie ma. Kasy na zatowarowanie sklepu brak (trzeba by pewnie kilkanaście tysięcy – blokowanie takiej sumy mija się z celem).

    Tak więc bety są OK, ale na prawdę czasami jest to przysłowiowy „pain in the ass”.

    Odpowiedz
  3. malyyy

    Oj znam to, zwłaszcza spore projekty można rozwijać w ukryciu ponad rok zanim trafią do użytkowników i może konkurencja z jakimś pomysłem wyprzedzić, zwłaszcza ta większa.

    Odpowiedz
  4. Tobi

    Oj jak ja to dobrze znam. Kilka pozaczynanych projektów ciągle czeka „na lepsze” czasy czy nie wiadomo na co, wszystko rozgrzebane, a wystarczył by miesiąc wytężonej pracy, żeby to wszystko uruchomić w fazie beta – z podstawową funkcjonalnością i niech się to niesie, indeksuje, reklamuje itd.
    Perfekcjoniści z pewnością nie mają lekko w biznesie 🙂

    Odpowiedz
  5. dReddi

    NaKanapie.pl to faktycznie świetny serwis. Nie jestem stałym bywalcem, ale po kilku „klikach” na stronie widać, że serwis jest przemyślany. Czego nie można niestety powiedzieć o weblisko.com Chłopaki się starają ale chyba spalili tą betę :/ Pozdr

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *