Nie odwdzięczaj się facetowi!

Właśnie piszę newslettery dla kolejnego sklepu internetowego. Kiedy zaczęłam stukać mail powitalny dla mężczyzn, przypomniała mi się zabawna historia.

Otóż kiedyś byłam bardzo młoda i mało doświadczona. Napisałam przy podziękowaniu za wypełnienie ankiety, że dziękuję i na pewno w przyszłości odwdzięczę się. Miałam tu na myśli kolejny mail (przychodzący po dwóch dniach), który dawał 10% rabatu przy następnych zakupach.

Po tygodniu…

… trzeba było zmienić treść podziękowania. Dlaczego? W sklepach prowadzonych przez kobiety, panowie piszą różne dziwne rzeczy (pisałam o tym). W przypadku tego sklepu było podobnie. Pisali:

– a jak mi się Pani odwdzięczy? :)))))))
– chyba wiem, jak mi się Pani będzie mogła odwdzięczyć 🙂
– zapraszam Panią na kawę, a po niej mi się Pani odwdzięczy

itp.

Zabawne czy żałosne – zależy, po której jesteś stronie.

To jeden z wielu przykładów, że personalizując maile trzeba uważać. Zwłaszcza w sieci.

6 myśli nt. „Nie odwdzięczaj się facetowi!

  1. Paweł Komarnicki

    Bardzo zabawne 🙂 O ile pierwsze pytanie jeszcze można (mocno naginając) uznać za pytanie o jakiś rabat, to pozostałe są nieźle odjechane 🙂
    PS: Ostatnie to po prostu majstersztyk 😀

    Odpowiedz
  2. vmario

    Żałosne, zdecydowanie żałosne. Niby jestem młodym człowiekiem, ale jednak tęsknię za jakimiś bliżej nieokreślonymi czasami dżentelmenów, którzy może nierzadko nie sięgali wzrokiem poza czubek własnego nosa, ale chyba przynajmniej zdawali sobie sprawę z pewnych podstawowych zasad kultury. A to? Ktoś może chciał być zabawny, ale był po prostu chamski. Tożto nawet od bliskiej koleżanki można w mordę zarobić za taki tekst 😉

    Odpowiedz
  3. Alex

    Musimy jeszcze sprecyzować, czy chodziło rzeczywiście o facetów (w co pozwalam sobie wątpić), czy tylko o osobniki jedynie zewnętrznie wyposażone w męskie organy płciowe 🙂 Typuję na to drugie!!
    Pozdrawiam
    Alex

    Odpowiedz
  4. marlonk

    facet juz tak ma ze w kazdej sytuacji lubi podrywac…jedni robia to z klasa drudzy jak widac jak pajace…nie ma sie czym przejmowac…a propozycja nalezy do tych zalosnych 😉

    Odpowiedz
  5. sCarY

    Ja bym z kolei powiedział, że to byli stuprocentowi faceci i tak też się zachowali. W końcu newsletter był dla facetów.

    Nie mylić z mężczyznami :>

    Odpowiedz
  6. mirgag

    Patrycjo.
    Przeczytałem Twój ebok *Mały podręcznik obsługi klienta*. Myślałem, że pisze to mądry facet (z reguły nie czytam kobiecych tekstów – z reguły, ponieważ posiadam kilka cennych książek autorstwa Pań i jestem z nich zadowolony, nie mniej, kobieta podchodzi do spraw uczuciowo, facet logicznie – jedno i drugie jest dla płci przeciwnej nieciekawe). Nie zawsze, ale tak jest…
    Ale do rzeczy…
    Mnie również Panie podrywają w sieci (i to w różny sposób, czasami aż niesmaczny), ale czy przez to mam Im mówić – odwal się?… Nie, to tak jest i Ty również musisz sobie zdać z tego sprawę.
    Nie traktuj *głupich tekstów* za obrazę, bo jak wiesz, nie tekst jest głupi, ale to, jak go odczuwasz. Znasz się przecież na tym…
    Na pewno pisali Ci je nieświadomie, jeśli nawet, to chcieli być zabawni. Jak znam życie, nie jedna „dała by się na te głupie” teksty nabrać”.
    W rzeczywistości uważam, że była to Twoja (tekst wyżej) prowokacja do dyskusji… Jeśli tak, to jak zwykle – umiejętnie to zrobiłaś. Jestem pod wrażeniem i będę Cię tutaj odwiedzać. Masz dużo do powiedzenia.
    Pozdrawiam słonecznie
    mirgag
    PS.
    Zaraz sprawdzę, co ma do powiedzenia Twoja Druga Połowa…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *